
Moda zaczyna się znacznie wcześniej niż pojawia się na wybiegu, w witrynie butiku czy w garderobie kobiety.
Zaczyna się od pomysłu. Od dotyku tkaniny. Od koloru, który przyciąga uwagę, i wzoru, który opowiada własną historię. Od pierwszego szkicu, w którym jeszcze nic nie jest oczywiste. Od decyzji, gdzie poprowadzić linię, jak ułożyć materiał i w którym miejscu pozwolić wzorowi wybrzmieć najmocniej.
Za perfekcyjnie skrojoną sukienką kryje się bowiem świat precyzji, doświadczenia i świadomych wyborów.
To właśnie w tym świecie spotykają się: projektowanie i rzemiosło.
Jednym z jego najbardziej fascynujących elementów jest tzw. „raport we wzorze” – pojęcie pozornie techniczne, a w rzeczywistości niezwykle istotne dla tego, jak odbieramy gotową kreację.
Raport decyduje o rytmie wzoru. O tym, jak motyw powtarza się na powierzchni tkaniny. O jego proporcjach, kierunku i skali. A kiedy tkanina trafia w ręce projektanta i konstruktora, raport zaczyna prowadzić dialog z sylwetką.
To wtedy wzór przestaje być jedynie ornamentem.
Staje się częścią projektu.






















